środa, 27 stycznia 2016

PORÓWNANIE BAZ POD CIENIE - MAC PAINT POT, URBAN DECAY, GOSH.

Hej. W dzisiejszym wpisie zgodnie z obietnicą chciałabym Wam pokazać małe porównanie baz pod cienie, które znajdują się w moim kufrze. Stały się one moimi niezbędnikami - ułatwiają aplikację, przedłużają trwałość kosmetyków... a o reszcie przeczytacie w dalszej części wpisu: ZAPRASZAM.




Urban Decay Eyeshadow Primer Potion Original 




Baza pod cienie, która ja posiadam tzw. 'z dziubkiem', odcień: Original - beżowy.Występują także: Eden, Minor Sin, Anti-Aging. 
Pojemność: 10 ml 
Koszt: 99 PLN
Dostępność: http://www.sephora.pl / 
Konsystencja nie jest gęsta, bardzo łatwo rozprowadzić ją na powiece. Bazę aplikujemy cienką warstwą, ponieważ zbyt gruba może się rolować, utrudniać nakładanie cieni. Utrwalamy pudrem transparentnym. Jestem zadowolona z tego produktu, który przedłuża trwałość makijażu, podbija kolory, sprawia, że cienie podczas aplikacji nie osypują się. 




Baza Wodoodporna Gosh



Pojemność:2,5 g
Koszt: 40 PLN 
Dostępność: www.ladymakeup.pl/


Baza w formie sztyftu nr. 001 Matt odcień biały z poświatą, konsystencja kremowa. Kosmetyk aplikuję na palec, a następnie przenoszę na powiekę, co ułatwia w dużym stopniu jej stosowanie. 
Pięknie współgra z perłowymi i satynowymi cieniami podbijając pigmentację, gorzej radzi sobie z matami. Minusem jest to, że baza ta w żadnym wypadku nie jest wodoodporna. Pochwalę ją również za wydajność, mimo częstego stosowania. Forma sztyftu umożliwia nam maksymalne wykorzystanie produktu.


Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć cień w połączeniu z bazą: od lewej baza Mac Paint Pot, Urban Decay oraz baza Gosh, cień z palety Zoeva 'Love is a Story'. 




Baza - mój niezbędnik w makijażu oka. / Podsumowując, są to trzy kosmetyki warte uwagi, które zawsze polecam, aby mieć pewność, że cień zaaplikowany na powiekę na niej pozostanie.
Mam nadzieję, że moje porównanie będzie pomocne, jeśli jesteście jeszcze na etapie poszukiwań :)
Pochwalcie się Waszym ulubieńcem wśród baz do cieni.. :)  


Pozdrawiam.


22 komentarze:

  1. Wow, szybko udało Ci się zrobić porównanie :) Zadziwiające, jak ten sam dzień potrafi zupełnie inaczej wyglądać w zależności od bazy :) Chyba najbardziej spodobała mi się baza Paint Pot ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam bazy wibo i jestem zadowolona. Wcześniej miałam artdeco ale konsystencja po pewnym czasie stwardniała i ciężko rozprowadzała się na powiekach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Paint Pot chyba prezentuje się najlepiej :) ja właśnie rozglądam się za jakąś dobrą bazą, bo skończyłam swoją z Mary Kay, z której byłam średnio zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze byłam ciekawa kosmetyków Mary Kay, jednak nie było mi jeszcze dane przetestować :) Słyszałam, że firma ma dobre pudry.

      Usuń
  4. Nigdy nie stosowałam profesjonalnej bazy pod cienie. Do tego celu używam zwykłego korektora. Moje powieki nie są na szczęście zbyt wymagające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor również służy jako baza i wcale z nimi nie przegrywa :)

      Usuń
  5. serio? to jest ten sam cień do powiek? odcień w kazdym przypadku jest inny ale czy nie jest to przypadkiem kwestia "mocniejszego"pomalowania? przyznam że nigdy nie używałam bazy pod cienie (w ogóle raczej cieni nie używam, z banalnego powodu - nie umiem tego zrobić w sposób który by mnie zadowolił...) dlatego chętnie podpatrzę jakieś tech iki jego nakładania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jest to cień z palety Zoeva 'Love is a Story' Past Romance, za każdym razem lekko rozcierany :)

      Usuń
  6. Ja dopiero posiadam swoją pierwszą bazę, z racji tego że wcześniej nie malowałam powiek, mam z Wibo i sama baza jest ok, ale wydobycie jej przy długich paznokciach to jakaś masakra ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, znam ten ból.. jednak możesz sobie pomóc używaj do tego celu pędzelka :)

      Usuń
  7. Ale różnica w podbiciu koloru. Aż takiej się nie spodziewałam.

    Dodałam do obs. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe produkty
    Dodaję do obserwowanych i liczę na mały rewanż

    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zwykle używam zwykłej bazy pod makijaż także na powieki. Ale widzę, że warto wybrać coś bardziej profesjonalnego ;) Pozdrawiam i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zwykle używałam podkładu i pudru co trochę pomaga ale mam ochotę na jakaś fajną bazę dzięki której cienie trzymają się caaały dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam tych baz, póki co pracowałam na Kobo i Artdeco, ale ostatnio przerzuciłam się na kredkę NYX i cieniach w kremie Maybelline, są świetne jako baza i w zależności od efektu jaki chcę uzyskać nakładam ciemniejszy/jaśniejszy cień lub kredkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam duraline z inglota. Używam go jako bazy pod cienie i jest świetny :), każdy makijaż wytrzyma cały dzień i noc :)

    OdpowiedzUsuń